Wyprawa w nieznane – NAC Rally Team przed startem w Turkmen Desert Race

2018-09-03

Co najmniej 83 zespoły cross-country staną na starcie pierwszej edycji maratonu Turkmen Desert Race, który 11 września rozpocznie się w Amulu. Polskę reprezentować będzie utytułowana załoga NAC Rally Team w składzie Paweł Molgo – Rafał Marton. Rajdówka naszych zawodników oraz wozy techniczne dołączyły właśnie do konwoju organizatorów zmierzającego w stronę startu. 

Rajdową karawanę, która w dniach 11-15 września przemierzy Turkmenistan ze wschodu na zachód, pokonując przy tym słynną pustynię Karakum współtworzyć będzie w sumie aż 220 pojazdów (oprócz rajdówek także auta serwisowe i pojazdy organizatorów) i 520 osób. Lista startowa nie została jeszcze ujawniona (wiemy już, że oprócz Polaków do rajdu zgłosili się m.in. Mirek Zapletal w Hummerze oraz Andrey Cherednikov w Fordzie), ale organizatorzy informują o akcesie zespołów ze światowej czołówki, m.in. X-Raid Team, PH Sport, SRT Racing, Mobilex Racing Team, RT Off Road Racing, Off Road Kazakhstan, Tech Tech Off Road, Kamaz Master, Maz Auto Sport i Gaz Raid Sport, co dowodzi, że premierowe zawody budzą ogromne zainteresowanie w całej Europie. – Szkoda, że nie w Polsce – mówi ze smutkiem w głosie Paweł Molgo. – Byłem pewien, że dołączą do nas inni zawodnicy z naszego kraju, ale niestety nikt oprócz nas nie podjął rękawicy. A szkoda, bo rajd zapowiada się ekscytująco, opłaty są bardzo preferencyjne, na miejscu czeka na uczestników darmowe paliwo, a organizatorzy wzięli na siebie transport samochodów z Europy i wszystkie formalności.    

Skład ekipy NAC Rally Team tworzy 7 osób – obok zawodników i mechaników do Turkmenistanu jadą m.in. Maciej Marton (szef serwisu MoonSport odpowiedzialnego za przygotowanie Toyoty Hilux) oraz Michał Ungurian (dobry duch zespołu, którego znajomość jeżyka rosyjskiego może okazać się bardzo przydatna). 

Samochód Polaków został kompleksowo przygotowany do zawodów i pod względem technicznym nie powinien ich zawieść na długiej trasie. Ocenie (bądź wymianie) poddano kluczowe podzespoły, w tym skrzynię biegów, dyferencjały, amortyzatory, a także pompy paliwa, które ze względu na wadę fabryczną zawiodły podczas treningowego występu w Rajdzie Polskie Safari.

– Myślę, że jesteśmy dobrze przygotowani – mówi Paweł Molgo. – Ale tak naprawdę wciąż nie wiemy, czego możemy spodziewać się, bo nikt jak dotąd nie ścigał się w Turkmenistanie. Słyszeliśmy o czekających na nas wydmach i czarnym piasku, ale ich charakter poznamy dopiero na miejscu. Nastawiamy się na wielką przygodę, w której niełatwo będzie – przy tak doborowej stawce zawodników – uzyskać dobry wynik sportowy. Choć ścigam się od lat, po raz pierwszy w rajdzie pustynnym zasiądę za kierownicą auta grupy T1 – wcześniej w Afryce rywalizowałem tylko rajdówkami grupy seryjnej. Nic dziwnego, że jestem pełen emocji, których doświadczają debiutanci.