Do trzech razy sztuka! NAC Rally Team wygrywa rajd Polskie Safari 2019

2019-08-05

– Nareszcie! Odczarowaliśmy Przasnysz i pokonaliśmy naszego odwiecznego rywala, Mirka Zapletala! Tegoroczna edycja rajdu Polskie Safari ułożyła się w pełni po naszej myśli – mówił na mecie zawodów Paweł Molgo, który w duecie z Januszem Jandrowiczem po sześciu pasjonujących odcinkach specjalnych uzyskał najlepszy czas wśród załóg samochodowych.

Rajd rozegrany w ostatnią niedzielę w Przasnyszu zgromadził na starcie czołowych zawodników cross-country z Polski i Czech, którzy stanęli w szranki o punkty Rajdowych Mistrzostw Polski Samochodów Terenowych. Blisko 170-kilometrowa trasa była podzielona na trzy odcinki specjalne: 31,3-kilometrowy Jednorożec, 33,8-kilometrowy Krzynowłoga i 20,6-kilometrowy Inter-bor, z których każdy pokonywany był dwukrotnie.

Już po pierwszym oesie stało się jasne, że o zwycięstwo walczyć będą dwie równorzędne załogi Fordów F-150: Molgo/Jandrowicz i Zapletal/Sykora. Czesi na starcie wypracowywali sobie 13-sekundową przewagę, jednak riposta Polaków była błyskawiczna – na kolejnym odcinku nie tylko odrobili straty, ale wywalczyli też zapas 42 sekund, który powiększyli o dodatkowe 13 sekund na następnym oesie. 

Po przerwie na serwis samochodów zawodnicy rozpoczęli drugą turę rywalizacji, która potoczyła się według identycznego scenariusza. Na oesie czwartym Zapletal był szybszy o 24 sek. i tym samym zmniejszył stratę w generalce do 31 sek. Molgo wytrzymał jednak presję i triumfował na dwóch kolejnych odcinkach, pokonując ostatecznie swego rywala o 41 sekund.   

  Wydaje mi się, że od początku kontrolowaliśmy sytuację – mówi Paweł Molgo. – Na pewno był to „nasz” dzień! Świetnie się czuliśmy i dobrze nam się jechało. Muszę przyznać, że taka charakterystyka rajdu bardzo mi odpowiadała. Trasa w przeważającej części była płaska i szybka, prowadziła po szutrach i przez lasy, wyzwaniem były zakręty i wąskie trakty, ale brakowało na niej poważniejszych przeszkód terenowych. Jechaliśmy więc bardzo szybko, nie przekraczając jednak granicy ryzyka. Wszystko poszło po naszej myśli, nie zawiódł żaden element zespołu. Nareszcie odczarowaliśmy Przasnysz, gdzie jak dotąd dwukrotnie spotykał nas pech. Sprawdziło się więc przysłowie, że do trzech razy sztuka! 

Kolejnym rajdem o punkty w RMPST będzie Orlen Baja Poland w Szczecinie, która odbędzie się w dniach 29 sierpnia – 1 września.