NAC Rally Team najlepszym zespołem sponsorskim rajdu Baja Drawsko!

2021-05-18
Podczas Wysoka Grzęda Baja Drawsko Pomorskie nie było mocnych na zawodników reprezentujących NAC Rally Team, którzy pewnie zwyciężyli rajd w klasyfikacji sponsorskiej. Trudna trasa, „kwietniowa” aura i pierwszorzędni rywale, z którymi przyszło im się zmagać, sprawiły, że tym większa jest satysfakcja z wywalczonego wyniku. Zwłaszcza, że prawie do ostatnich dni nie było pewne, czy obostrzenia rządowe związane z pandemią nie spowodują odwołania długo wyczekiwanego otwarcia sezonu.
– Świetna sprawa, że pomimo trudnej sytuacji, jaka panuje w Polsce, podobnie jak na całym świecie, Fundacji Baja Poland udało się zorganizować i rozegrać I rundę mistrzostw Polski w rajdach terenowych – mówi Rafał Marton, szef klubu M-For Sport Rally wspieranego przez NAC Rally Team. – Trzeba podkreślić, że duże znaczenie miały zrozumienie i pomoc nadleśniczego, pana Zbigniewa Łukomskiego oraz komendanta poligonu, pana Marka Gmurskiego. Za ich sprawą głodni rywalizacji zawodnicy mogli ścigać się znowu po wymagających trasach poligonu drawskiego.
W szrankach o punkty zaliczane do mistrzostw Polski barwy NAC Rally Team reprezentowały załogi: Mariusz Wiatr i Rafał Marton (grupa TH), Marek Kubiczek i Artur Janda (grupa T4), oraz Grzegorz Szwagrzyk i Jakub Moliter (grupa T2). W Mistrzostwach Polski w Rajdach Baja w kategorii Moto walczyli Joanna Modrzewska oraz Andrzej Niski. Z kolei w Pucharze Polski w Rajdach Baja trudny bój z rywalami toczyli motocykliści: Przemysław Wójcik, Robert Przybyłowski i Tomasz Niedźwiedzki, oraz quadowiec Mikołaj Krysik.
Choć nadeszła już wiosna, pogoda tradycyjnie nie oszczędziła zawodników, mających odwagę zmierzyć się z legendarnym poligonem w Drawsku. – Podobnie jak na zeszłorocznych Baja Poland i Baja Drawsko, tak i w ostatni weekend było mokro i deszczowo, na trasie nie brakowało śliskich i błotnistych odcinków, kałuż i głębokich kolein – opowiada Rafał Marton. – Krótko mówiąc – trudne warunki. Ale nikt nie narzekał, wszyscy szczęśliwi, że mogli trochę łuuuututututututu!
Euforia wywołana możliwością powrotu na rajdowe trasy i adrenalina, która pojawiła się wraz z rozpoczęciem rywalizacji, potrafiły jednak zwieść zawodników na manowce. Walcząc o zwycięstwo, warto było wziąć nerwy na wodze i skupić się na trasie. – Trasa była ciekawa, śliska, warunki atmosferyczne trudne, więc łatwo było popełnić błąd, o czym przekonali się nasi rywale – aż trzy załogi z grupy T2 dachowały na pierwszym oesie – mówi weteran mistrzostw Polski w rajdach terenowych i zarazem ich wielokrotny zwycięzca w grupie aut seryjnych – Grzegorz Szwagrzyk. – Ja zacząłem jazdę „bez spinki”, starając się wczuć w auto po długiej przerwie i wejść dobrze w rajdowy rytm, systematycznie zwiększając tempo
W rezultacie siódma po prologu załoga Mitsubishi Pajero awansowała po pierwszym odcinku specjalnym na trzecią pozycję, a na drugim oesie sięgnęła po finałowe zwycięstwo. – Z każdym kilometrem jechałem coraz szybciej i pewniej – opowiada Grzegorz Szwagrzyk. – Świetnie sprawował się również mój pilot, który nie popełniał błędów, a w najtrudniejszym momencie w roadbooku wskazał mi właściwą drogę. Ale cały nasz wysiłek stanął pod znakiem zapytania, gdy na sześć kilometrów przed metą przebiliśmy koło. Szybko oszacowaliśmy, że nie warto tracić czasu na jego wymianę i pojechaliśmy bez zatrzymywania dalej, osiągając metę na trzech kołach, bo z czwartego została już tylko felga.
Linię mety rajdu Baja Drawsko Pomorskie osiągnęli z powodzeniem wszyscy zawodnicy reprezentujący NAC Rally Team. W Pucharze Polski w Rajdach Baja debiutant Mikołaj Krysik wygrał nie tylko wśród quadowców, ale również w klasyfikacji generalnej. Również debiutujący Przemysław Wójcik okazał się najlepszym motocyklistą, a w „generalce” uplasował się tuż za swoim kolegą z zespołu, na miejscu drugim. Do kompletu trzecie miejsce przypadło Robertowi Przybyłowskiemu, a czwarte – Tomaszowi Niedźwiedzkiemu. W mistrzostwach Polski Andrzej Niski wywalczył miejsce piąte, a Joanna Modrzewska - szóste.
Nie zawiodły także załogi NAC Rally Team rywalizujące w ramach RMPST – w swoich klasach zwyciężyli zarówno Mariusz Wiatr i Rafał Marton (TH), jak i Grzegorz Szwagrzyk i Jakub Moliter (T2). Marek Kubiczek i Artur Janda uplasowali się natomiast na najniższym miejscu podium grupy T4.
Świetna postawa wszystkich zawodników zaowocowała triumfem NAC Rally Team w klasyfikacji Zespołów Sponsorskich.
– Zawody oceniam bardzo dobrze – mówi Grzegorz Szwagrzyk. – Dopisała frekwencja, widać, że zawodnicy byli spragnieni jazdy po długiej przerwie spowodowanej zimą i pandemią. Jestem zadowolony z wyniku, zwłaszcza, że grupa T2, do której dołączyli zawodnicy w Daciach Duster, stała się bardzo silna. Cieszę się, ze udało mi się jechać nie tylko szybko, ale i rozsądnie, unikając awarii i wypadków. Ważne, aby umieć to wypośrodkować, po powrót rozbitym autem na lawecie do domu oznacza nie tylko stratę cennych punktów, ale również pieniędzy, czasu i energii. W krótkim sezonie osiągnięcie mety każdej z zaplanowanych rund jest na wagę złota.
Dumny z postawy swoich kolegów jest również Rafał Marton. – Nasz zespół jak zawsze walczył w czubie, zarówno w swoich klasach, jak i kategoriach. Podczas ceremonii rozdania nagród nasi zawodnicy kilkukrotnie stawali na podium, a żaden z naszych reprezentantów nie ukończył rajdu dalej niż na 6. miejscu. Warto również zauważyć, że do mety dotarliśmy w komplecie – oby tak było na każdych zawodach w tym sezonie!
Kolejna runda Rajdowych Mistrzostw Polski Samochodów Terenowych – rajd Baja Wyska Grzęda – odbędzie się w dniach 11-12 czerwca. Liczymy na to, że o zawodnikach NAC Rally Team znowu będzie głośno!